<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Artyci, ktrych nie znae> 
<author_1=Roman Burzyski>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1952>
<month=8>
<date=1952-08-03>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Czy znasz polsk sztuk ludow? Czy posiadasz w domu jaki drobny choby
przedmiot, ktryby by dzieem ludowych artystw?
Odpowiedzi na te pytania byyby prawdopodobnie negatywne. Tym bardziej, e popularne drobiazgi zakopiaskie przewanie sztuk ludow nie s.
Czy znasz aktualne problemy sztuki ludowej? Czy wiesz jakimi drogami idzie ona do nowej przyszoci?
Odpowiada nam na te pytania wiceminister W. Sokorski w artykule w miesiczniku Polska Sztuka Ludowa. Artyku ten strecimy w kilku zdaniach:
Walka o socjalizm to klasowa walka o zbudowanie nieklasowego spoeczestwa. Jeeli w spadku po przeszoci otrzymalimy  z grubsza biorc  dwie sztuki: jedn ludow i drug nieludow, to w czasie, gdy spoeczestwo nie bdzie tu podzielone na klasy  nie bdzie miejsca rwnie i na podzia sztuki. Sztuka bdzie jedna. Mwic dokadniej  powstanie jednolita kultura narodowa.
Dlatego dzi nie chodzi nam o to, aby wyksztacony artysta-malarz zacz wycina owickie wycinanki. Chodzi natomiast o to, by nasi twrcy nauczyli si czerpa wartoci z kultury ludowej, penej bezcennych skarbw, siy, tyzny i pikna. Take o to, aby otoczy opiek talenty samorodne, pchn je do twrczej, nie naladowczej pracy.
Do skarbnicy sztuki ludowej sigali nasi artyci niejednokrotnie. Ale przecitny mieszczaski odbiorca albo przechodzi obok niej obojtnie, albo si na ni snobowa. Artyci ludowi zdani byli tylko na siebie i na dobr wol przypadkowych kolekcjonerw. Najczciej miejsce prawdziwych dzie ludowych zajmowaa masowa fabryczna tandeta podrabiaczy. Do dzisiaj pokutuj  zwaszcza w Zakopanem  kioski z pamitkami, z owymi rzebionymi w drzewie gralami z jedn nog krtsz od drugiej (bo opart na supku), z puderniczkami i ramkami do fotografii. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>